Sawantki! Z żeńskich najłaskawsze natur,
Cenzurujące książki blaskiem twarzy,
Dajcie mi — błagam — wasze: Imprimatur347.
Czyż mam się zniżyć do nędznych kucharzy,
Którzy nie znają parnaskich kreatur348,
Mamże ja jeden sam podług zwyczaju —
Nie pić waszego kastalskiego czaju?
CIX
Co? — już nie będę „lwem” jak inne lordy —
Z czapeczką błazna, kołpaczkiem pazika?