Fortuna tu z nas postroiła kpiny,
Już ona taka, bo chce oczywiście
Doświadczać; czmychnie — wraca w pół godziny.
Ho, ho, czułem ja często jej surowość,
Lecz dla mnie nigdy to nie była nowość”.
XV
„Proszę — rzekł Juan — pytanie darować:
Co cię przywiodło tutaj?” — „O! rzecz zwykła:
Sześciu Tatarów i powróz”. — „Żartować
Lubi pan; pytam, skąd właśnie wynikła