Których by nie zniósł umysł bardzo męski,
XIX
Na wielkim morzu — ale ten cios świeży...”
Tutaj znów urwał, wzrok smutny odwodzi.
„Aj! — rzecze Anglik — jak to się młodzieży
Z oczu wyczyta, gdy o damę chodzi!
Słusznie wspomnieniu jej łza się należy;
Ja bym w tym razie płakał też... O! młodzi!...
Płakałem, gdy mi śmierć pierwszą zawlekła
Żonę; płakałem, gdy druga uciekła;