CXXX

Wyobraź męskich twoich lat przednówek,

Gdy jeszcze serca złe myśli nie psuły,

Gdy do cię która z desperackich wdówek

Wyraźnie lgnęła, a tyś kanikuły

Studzić nie kwapił421... Ileż to wymówek

W spojrzeniu! Ileż zepsuto bibuły

Na taki temat — a mieć będziesz, bratku,

Portret kobietki w podobnym wypadku.

CXXXI