Może kobiecość stanęła na stróży?

Miała chęć tylko jak Lear: „zabić, zabić”425;

Ta chęć się we łzy musiała zesłabić.

CXXXVII

Spadły i oschły niby deszcz nawalny;

Przeszły bez słów — w istocie słów nie stało,

Wstyd nagle sercu bój wytoczył walny;

Dotąd on szeptał i szemrał nieśmiało,

Teraz zerwawszy się jak potok skalny,

Popłynął falą szybką i zuchwałą.