W samotni paszą być i pełnić cnotę,

Mając w haremie pustelniczą grotę.

LXXXVIII

„Miłości! W lasów splątanej gęstwinie,

Kędy się zachwyt z bezpieczeństwem parzy,

Tam, w czarów cudnych przeważnej dziedzinie,

Jesteś boginią z ramienia i twarzy”.

Poeta, który tak pisze, nie zginie,

Ale wiersz drugi mózgi ludziom smaży,

Bo gdy z „zachwytem bezpieczeństwo” złączę,