Że „pocałunek — trunek” rym wskazuje,

— Ale pijaństwa ja nie propaguję.

LX

Rozebrała się prędko i naiwnie;

Dudu przyrody dzikiej była kwiatkiem,

Zatem ubrana bardzo prymitywnie.

Jeżeli w lustro spojrzała przypadkiem,

To jak sarenka, której widzieć dziwnie

Konterfekt454 własny w tle jeziora gładkiem:

Spojrzy i zaraz płochliwie uskoczy,