LXII
Stworzone — damę zamieniają w jeża,
Przed którym śmiałek cofa ręce skłute.
Pamięć mi równy wypadek odświeża,
Jak to ja miałem szpilkami poprute
Ręce, gdym w braku służebnej, z rycerza
Grzecznością stroił damę na redutę456.
Bo nawpinałem w nią szpilek niemało,
Niestety, zawsze, gdzie nie należało.