Tym chętniej żona zrobi zeń — rogala.
XCIX
Prawy małżonek podejrzewać musi,
Tylko że bardzo często podejrzewa
Człeka, co wcale mu żony nie kusi,
A znów jak ślepiec hańbą się okrywa,
Gdy „przyjaciela” mało że nie dusi
W uściskach, ten zaś frant, jak zwykle bywa,
Ucieka z żoną... Mąż stoi jak słupiec
I woła: „Zdrajcy!” zamiast: „O, ja głupiec!”