Że mało warci żonaci żołnierze?
Nie lubię — chyba że małżeństwo świeże!”
LXXI
„Słuszaju500. Lecz racz zważać, generale —
Wtrącił nasz Anglik — że to żony cudze,
Nie nasze. Prawo znam dokładnie wcale501,
Bo dużo czasu zużyłem w usłudze
Tej armii. W wojsku małżeństwa nie chwalę,
Bo to odbiera marsowemu słudze
Serce, gdy idąc na śmierć, wspomni sobie,