Że z bólu jęczy, wije się i ciska,
Na gmin, co, prosząc kropli dżdżu, umierał
Z spiekłymi usty, on — marząc, że zyska
Nagrodę „czynu” wyższego lub krzyża —
Legł; nogę kula urwała mu chyża.
XII
Sto dział zażyło prochu na womity,
Trzysta set rusznic pigułkami miecie
I krwotok nimi przyśpiesza obfity.
Śmierci! Osobną szpaltę masz w gazecie,