Pragnąłbym abyście to mogli uczynić.
Ukryta krynica duszy musi w was wytrysnąć i szumiąc ku morzu popłynąć; a skarb własnej, bezdennej głębi objawi się waszym oczom.
Lecz żadnych nie imajcie się wag by ten nieznany skarb oszacować;
nie starajcie się też wymierzać głębin swej własnej mądrości sondą, ani miarą.
bowiem Duch wasz jest morzem bezbrzeżnym i nieskończonym.
I nie mówcie nigdy: „znalazłem prawdę”, powiedzcie raczej:
„znalazłem coś prawdziwego”.
Nie mówcie też: „odkryłem drogę duszy”, a raczej: „spotkałem duszę,
kroczącą po mojej drodze”,
bowiem chadza ona po wszystkich drogach.