Zaprawdę dobro, gdy głód je trawi, nawet w mroczne pieczary się rzuca szukając pożywienia; a gdy pragnienie je dręczy, idzie pić nawet u martwych wód.

Jesteś dobry gdyś jest w pełnej zgodzie ze sobą.

Lecz nie jesteś jeszcze zły gdyś ze sobą w rozterce.

Powaśniona rodzina nie jest jeszcze jaskinią zbójców, jest jeno swarem rozdartą rodziną.

A łódź bez steru może się błąkać bez celu wśród niebezpiecznych skał,

jednak nie musi pójść na dno.

Jesteś dobry gdy starasz się coś ze siebie dać innym;

jednak nie jesteś zły, gdy chcesz coś zyskać dla siebie; bo walcząc o zdobycz jesteś jeno jako korzeń w ziemię wczepiony, chciwie ssący jej pierś.

A owoc nie może rzec korzeniom: „bądźcie jako ja, dojrzałe i pełne i nieustannie obfitością darzące".

Albowiem darzyć jest owocu potrzebą, jak brać jest potrzebą korzeni.