a gdybyście jeno ukorzyć się w niej chcieli, nie dostąpicie wzniesienia;
a gdybyście nawet wstępowali w nią by o dobro modlić się dla innych, i ta modlitwa nie będzie wysłuchana.
Bowiem zaprawdę dość jest wam wnijść w niewidzialną świątynię.
Nie mogę nauczyć was modlić się w słowach.
Bóg nie słucha żadnych naszych słów, prócz tych które Sam przez usta nasze wymawia.
Nie zdołam też was nauczyć modlitwy mórz, lasów i gór;
lecz wy, którzyście się zrodzili z gór, lasów i mórz, modlitwę ich we własnym odnajdziecie sercu.
Gdy wsłuchacie się, wśród ciszy nocnej, usłyszycie jak mówią one
w milczeniu:
„O Panie, któryś jest Duchem naszym skrzydlatym, to wola Twoja w nas działa,