I wpadnę w marzeń tak radosnych koło,

Że nie wysławi ich ludzka istota!

Westchnienia tylko czucia me tłumaczą,

Rwące się z głębi piersi przepełnionej,

O, nie drżą one żalem ni rozpaczą,

Lecz lekko rój ich wzlata uskrzydlony

I mknie z wezwaniem w najdroższego strony.

On, gdy usłyszy, zbiegnie tu wesoło,

I wraz w raj moja zmieni się tęsknota.

Gorącymi pochwałami okrył król i wszystkie damy piosenkę Neifili. Po czym, ponieważ już późna noc była, rozkazał król, by wszyscy udali się na spoczynek aż do świtu.