SALADYN

Czego braknie? Tego,

Czemu nie warto nawet dać nazwiska,

Co, gdy posiadam, zda mi się zbytecznym,

A kiedy nie mam, nieodzownym. Gdzież jest

Al-Hafi? Gdzie jest? Czyli już posłano

Po niego? Czego braknie? Tych przeklętych

Nędznych pieniędzy!... Ach! Al-Hafi, dobrze,

Żeś przyszedł!

Wchodzi Al-Hafi.