I owszem, tego nie chcę się zarzekać,

Ze względu na mój płaszcz. Gdy mi się zniszczy,

Spruje, rozpadnie w szmaty, przyjdę do was

Pożyczyć sobie sukna lub pieniędzy

Na nowy! Tylko niech to was nie trwoży,

Nie spoglądajcie na mnie tak ponuro!

Jeszcze do tego dość daleko, patrzcie!

Jeszcze wygląda jako tako, chociaż

Róg jeden brzydko ma splamiony. Jest to

Przypalenizna, ślad pożaru, w którym