Nie człowiekowi... Człowiek dzięków nie chce...
Nie chce ich tak, jak kubeł wody, który
Także był czynny przy gaszeniu ognia...
Dał się napełnić, wylać, nic nikomu,
Nikt jemu nic nie winien. Tak i człowiek!
Coś go wrzuciło w ogień, ja upadłam
W jego ramiona, niby na płaszcz jego
Iskra, i potem znowu nas oboje
Coś wyrzuciło z ognia. Za cóż tutaj
Dziękować? Wino czasem w Europie