Natan... jak to? Dobry, mądry

Natan odważył się fałsz taki zadać

Głosom natury? Tak wykrzywić drogę

Serca, które by zostawione sobie

Zapełnię inną poszło?... Tak, w istocie,

Coś mi ważnego zwierzyliście, Dajo,

Coś, co mieć może skutki... co mnie w zamęt

Wprowadza... Nie wiem, co mam wobec tego

Uczynić... zatem czas mi pozostawcie...

Odejdźcie! Może będzie szedł tą stroną,