Nie poznajecie mnie więc?

BRACISZEK

Tak, tak, ale

Sądziłem, że już pana nie zobaczę

W mym życiu. Miałem tę nadzieję w Bogu.

Bóg wie, jak przykro było mi, żem pana

Nakłaniać musiał do podobnych rzeczy;

Bóg wie, czym pragnął znaleźć posłuchanie!

Bóg wie, jak byłem rad, że tak otwarcie

I bez namysłu pan odrzucił wszystko,