Nieco odmienna na czołowej kości,

Jeden rys, zmarszczka, zgięcie, kąt, nic jedno

W twarzy jakiegoś Europejczyka,

I to wystarcza, by cię tutaj, w Azji,

Ocalić z ognia! Czyż to nie jest cudem?

Jeśli koniecznie cudu wam potrzeba,

Po co anioła trudzić?

DAJA

Cóż to szkodzi,

Natanie? — Jeśli mówić mi jest wolno,