Bądź tylko takim, jakim jesteś, dalej,

Nic nie zaszkodzi ci to w sercu moim.

Lecz idź go szukać, jak on szukał ciebie,

Sprowadź go tutaj. Chcę cię z nim pojednać.

Jeśli ci idzie tak o tę dziewczynę,

To się nie lękaj, będzie ona twoją,

I Natanowi nie przepuszczę płazem,

Że chrześcijańskie dziecko śmiał wychować

Bez wieprzowiny!... Idź!...

Templariusz odchodzi, Sittah opuszcza sofę.