Lecz rozczulenia rzućmy! Trzeba czynu!...
I choć mnie wkrótce siedmiokrotna miłość
Do tej dziewczyny cudzej przywiązała,
Choć mnie zabija sama myśl, że mogę,
Tracąc ją, znowu siedmiu moich synów
Utracić — jeśli chce Opatrzność z moich
Rąk ją odebrać — słucham.
BRACISZEK
Ja to samo
Chciałem wam radzić, co wam duch wasz własny