MAMELUK
Teraz nie chcę, choćbyś nawet
Dawał mi wszystkie.
Wychodzi.
SALADYN
Cóż znów? Chodź! Dwa zabierz!...
Odszedł na serio! Czyż we wspaniałości
Mnie chce przewyższyć? Bo mu przykrzej pewno
Odmawiać, niż mnie dawać!... Ibrahimie!...
Skądże mi przyszło w moich dni ostatku