Zarozumialec jestem!... Tak od razu
Ciałem i duszą padłem wam w objęcia!...
Jak mnie przyjęliście, jak zimno... chłodno...
A chłodno, wierzcie, to jest gorzej jeszcze,
Niżeli zimno... jak się staraliście
Wymówkę znaleźć, i zapytaniami
Obojętnymi, jakeście mi chcieli
Do zrozumienia dać odmowę waszą,
Otem i teraz jeszcze nie potrafię
Myśleć spokojnie!... A więc, posłuchajcie...