— Nie wiem.
— A twoja matka?
— Nie wiem.
— Skąd jesteś?
— Nie wiem.
— Jak masz na imię?
— Nie wiem.
Książę wziął chłopca na koń i pognał do zamku. Tam przekazał go pod opiekę służbie.
Chłopcu nadano imię Niewiadomek.
Gdy Niewiadomek skończył dwadzieścia lat, został książęcym giermkiem. Pewnego dnia podczas konnej przejażdżki przez miasto książę rzekł do młodzieńca: