I czule je całował.

Wszyscy siedzący przy stole dworzanie śmiali się.

Król zmarszczył brwi.

— Co was tak bawi?

Wtedy wstał jeden z rycerzy i rzekł:

— Niech wasza wysokość wybaczy, ale to są trzy świnie!

Wściekły król kazał go natychmiast wtrącić do lochu w podziemiach wieży.

I znów począł całować trzy chrząkające prosiaki.

Dworzanie nie przestawali się śmiać.

— Co was tak bawi?