Ktoś zapalił zapałkę — i ułamkowo mogłem odczytać kilka wierszy. W odrętwieniu zmysłów świadomość moja była zdolna pochwycić parę słów.

Zaginiony!

1000 florenów233 nagrody.

Starszy Pan......czarno ubrany.

........Rysopis...

..... twarz mięsista, gładko wygolona...

..... Barwa włosów: biała...

... Dyrekcja policji... Pokój nr....

Pozbawiony pragnień współudziału w czymkolwiek, żywy trup — szedłem powoli w głąb — w ciemne szeregi domów.

Garść drobnych gwiazdek migotała na wąskiej, ciemnej drodze niebios nad wierzchołkami kamienic.