Ironia życia

Pośród odgłosów muzyki cudnéj,

W masce traicznéj, wesołéj, nudnéj,

Świat cały tańczy dokoła.

Wściekłe zapusty! — bo ni sumienie,

Ni tęskność serca, raju wspomnienie,

Tańcu już przerwać nie zdoła.

Kto w ciemnym kącie skryty za ludzi

Drzémiące serce w sobie obudzi,

I maskę nieco odsłoni;