O! jakże w grobie błogo mi będzie!
W świecie czystym, nieskażonym,
Śnić będę lubo w miłym obłędzie,
Śnić będę snem nieprześnionym.
Wesoło zgasnę przecierpiawszy tyle,
Choć nie zostawię ni sławy, ni wieści,
I tylko wierzba przy méj mogile,
Gdy zasnę, temi słowy zaszeleści:
«Złożył tę cichą, krótką piosenkę,
Co tak w serce trafia cudnie,