I natychmiast gwiazd złotych niezliczone szyki
Rzekły, skłoniwszy swój ognisty wian,
I natychmiast fal modrych niewstrzymane kręgi
Rzekły, stoczywszy kołysane wstęgi:
Oto Bóg! oto Bóg! oto Pan!
I natychmiast gwiazd złotych niezliczone szyki
Rzekły, skłoniwszy swój ognisty wian,
I natychmiast fal modrych niewstrzymane kręgi
Rzekły, stoczywszy kołysane wstęgi:
Oto Bóg! oto Bóg! oto Pan!