Nie umarł, kto żyje duchem;

Bo przyroda na przekor śmierci aniołowi

Przyszłość z przeszłością związała łańcuchem.

Bracia! cieszcie się z odkrycia:

Oto na trupie upadłego miasta

Już zielony mech porasta,

I daje hasło do nowego życia!

O przyrodo! śród dobrych i śród złych kolei

Z równą czułością swe dzieci piastujesz;

Witaj więc barwo nadziei!