powoli
A więc materia byłaby częścią Boga?
DIABEŁ
Dlaczego nie? Czy możesz wiedzieć, gdzie On się kończy?
ANTONI
Przeciwnie, upadam, ścielę się przed Jego potęgą.
DIABEŁ
I sądzisz, że go przebłagasz! Mówisz doń, nadajesz mu cnoty, dobroć, sprawiedliwość, łaskawość, zamiast przyznać, że posiada wszystkie doskonałości.
Rozumieć coś poza tym to rozumieć Boga poza Bogiem, istotę poza istotą, jest on więc jedyną istotą, jedyną substancją.
Gdyby substancja mogła się dzielić, utraciłaby swoją naturę, nie byłaby sobą, Bóg nie istniałby. Jest on więc niewidzialny jak Nieskończoność i gdyby miał ciało, złożony byłby z części, nie byłby jeden, nie byłby nieskończony... Bóg nie jest osobą.