ANTONI

po cichu

Czegóż oni chcą?

HILARION

Pan rzekł: „O wielu rzeczach jeszcze wam powiem”. Oni wiedzą te rzeczy.

I popycha go ku złotemu tronowi o pięciu stopniach, gdzie otoczony dziewięćdziesięciu pięcioma uczniami, pomazanymi oliwą, bladymi i wychudłymi, siedzi prorok Manes, piękny jak archanioł, nieruchomy jak posąg, w sukni indyjskiej, z karbunkułami w warkoczach; w lewej ręce trzyma księgę z rysunkami, pod prawą stoi globus.

Rysunki przedstawiają stworzenia, które drzemały w chaosie. Antoni się pochyla, aby je widzieć. Potem

MANES

obraca globus i modelując swe słowa na ton lutni o krystalicznych dźwiękach, mówi:

Ziemia niebieska jest na krańcu najwyższym, ziemia śmiertelna na krańcu najniższym. Podtrzymują ją dwaj aniołowie, Splenditenens i Omofor o sześciu obliczach.