Zapytałem go:
— A gdzież jest twoja żona?
— Odstawiłem ją do Etretat.
— A ty gdzie się teraz udajesz?
— Ja? Jadę rozerwać się do Trouville.
A po krótkiem milczeniu, dodał:
— Ty nawet nie wyobrażasz sobie jak głupią może być czasem kobieta.
Zapytałem go:
— A gdzież jest twoja żona?
— Odstawiłem ją do Etretat.
— A ty gdzie się teraz udajesz?
— Ja? Jadę rozerwać się do Trouville.
A po krótkiem milczeniu, dodał:
— Ty nawet nie wyobrażasz sobie jak głupią może być czasem kobieta.