Przyjaciel Patience
— Czy nie wiesz co się stało z Loremy?
— Jest kapitanem przy szóstym pułku dragonów.
— A Pinson?
— Jest podprefektem.
— A Racollet?
— Umarł...
I długo jeszcze wyszukiwaliśmy inne imiona, znajdując między niemi jednych łysych, drugich brodatych, żonatych, ojców kilgorga dzieci i te wspomnienia z owemi zmianami wywoływały u nas nieprzyjemne dreszcze, z wrażenia, jak życie jest krótkiem, jak wszystko przechodzi i wszystko się zmienia...
Wśród tego przyjaciel zapytał mnie:
— A Patience, ten gruby Patience?