I szał buchnął mu do głowy.
«Taumus-Jontof» nic nie znaczy?
Cóż więc znaczy? Biada! Biada!
Ukarz panie, świętokradcę,
Niech pochłonie go zagłada!
«Bowiem »Taumus-Jontof,« Panie,
Toś Ty sam jest, wielki Boże!
A bluźnierca Taumesowy
Gromu Twego ujść nie może!
«Niech przepaści go pochłoną!