Sądźcie wy dzisiaj, ja — do łóżka pójdę...

JASNOTKA

Do łóżka? Czyżby? Czyście oszaleli?

ADAM

Aj, na wymioty mi się, kumie, zbiera.

JASNOTKA

Chyba naprawdę szał was dziś opętał!

Wszakże przed chwilą przyszliście dopiero!

Zresztą powiedzcie sami panu radcy.

Może się zgodzi... Któż wie, co was boli.