Jużci, wzywałam, lecz nie na przysięgę.

I na to wam tu teraz wobec sądu

Najświętszą Pannę wzywam i Józefa!

ADAM

Aj, pani Marto, po cóż to! Któż widział

tak onieśmielać to poczciwe dziecko!

Skoro się panna tylko zastanowi,

skoro przypomni wszystko, co się stało,

co się, powiadam, stało już i co się,

jeśli nie zezna, jak zeznać powinna,