RUPRECHT

Komunii świętej wziąć bym na to nie mógł,

bo ciemno było, że choć oko wykol,

w noc zaś, wiadomo, wszystkie koty bure.

Lecz — to wam powiem, że pocięgiel25 Lebrecht,

co go onegdaj z wojska wypuścili,

mej dziewce z dawna na pięty nastawał.

Tociem jej w łońską jeszcze mówił jesień:

„Słuchaj, Ewuniu, nie chcę, by mi łotr ten

jak pies tu szwendał się dokoła domu!