to sprawa się do ugody nadaje.

WALTER

Do ugody? Niezbyt was rozumiem.

Mogą się ludzie rozsądni ugadzać,

lecz jak wy chcecie sprawić tu ugodę,

kiedy rzecz cała w powikłaniu jeszcze?

Wielką bym chęć miał od was to usłyszeć.

Jakże więc, proszę, chcecie począć sobie?

Macież już sąd o sprawie?

ADAM