zbije go ona w punkcie najgłówniejszym,
bo oto wczoraj wpół do jedenastej —
zanim więc jeszcze, hultaj, dzban mój rozbił —
na schadzce z Ewą go spotkała w sadzie.
Jak więc tę bajkę przezeń zmajstrowaną
jeden jej język od stóp aż do głowy
przetnie na dwoje, wielebni sędziowie,
o tym się sami rychło przekonacie.
RUPRECHT
Co?