Dyć to być nie może!
Łże wam, panowie! Łże, ni źdźbła w tym prawdy!
ADAM
Czekaj, hultaju! — Hej tam, woźny Twaróg!
Dzbany, wiadomo, bije, kto ucieka.
Panie pisarzu, wy po panią Brydzię!
WIT
Tak? A co to znaczy, chłystku ty przeklęty!
Teraz ci wszystkie kości już połamię!