co mi tu czoło rozkrwawił, a potem,

wstecz się od pieca odbiwszy, na ziemię,

gdzie sobie jeszcze potylicę stłukłem.

Nalewa.

Czy wolno?

WALTER

bierze szklankę.

Proszę. To dziwne, mój sędzio.

Gdybyście mieli małżonkę, musiałbym

Bóg wie co myśleć.