skroś poprzez szpaler i pnie się po ścianie
tak, że mi jeszcze okno w krąg oplata.
Przez gąszcz tę nawet dzik zjuszony, myślę,
nie byłby mocen przedrzeć się kielcami.
ADAM
Żaden też jeszcze dotąd w niej nie uwiązł.
Nalewa sobie.
WALTER
Czyżby w istocie!