Zaś i ten list pewnikiem też skłamany,

com go na własne uświadczyła oczy,

i sędzia tylko tak — z powietrza czytał.

WALTER

Zapewniam cię.

EWA

O miłościwy panie!

Jakże możecie wy tak ze mną? Boże!

WALTER

Powiedzcież, proszę więc, panie pisarzu;