i w las czmychnąwszy, noc przespalim w lesie.
JASNOTKA
I jakże sobie — sen ten tłumaczycie?
ADAM
Sen, mówią, mara, ale pewny jestem,
że się los na mnie spiknął.
JASNOTKA
Próżna trwoga.
Byleście tylko dziś, w obliczu radcy,
wedle przepisów wymierzali prawo,