Stoją Menelaj, Ajaks, Palamedes
I Antilochus, Odys, Diomedes —
Patrzą ci w twarz i żaden się nie boi!
Ba, ów potomek młody Nereidy64,
Co go twa dłoń różami wieńczyć miała —
Czoło ci stawia, łotr pełen ohydy!
On nogę swoją — jak sam głośno prawi —
Na twój królewski dumny kark postawi!
A moja wielka córa Aresowa
Pyta, czy droga do domu gotowa...?