Herolda, który śmiało do niej idzie,

Ofiarowując nowy pakt przymierza.

I sądzą już, że gniewem w nas uderza

I że się zaraz wyjaśnią te czary.

Ale nim goniec zdążył zbiec ze wzgórza

Oraz pył drożny otrząsnąć z pancerza —

Ta centaurzyca rzuca się jak burza

Na nich i na nas, ile w koniach pary!

Jak leśny potok, gdy wiosną się wściecze,

Trojan i Greków tratuje i siecze!