SCENA DZIEWIĄTA
Wchodzi Pentesilea, wsparta na rękach Protoe i Meroe, z orszakiem.
PENTESILEA
słabym głosem
Wszystkimi psami szczujcie go! Głowniami
Z ognia popędźcie na niego sto słoni!
Niech go sto kwadryg, zbrojnych w sierpy, goni,
Rozszarpie w sztuki i krwią pole splami!
PROTOE
Droga! Zaklinam... Na matki mogiłę...